Nie leczmy przeziębienia ibuprofenem

Wiele osób dorosłych nadużywa ibuprofenu oraz innych podobnie działających tzw. niesteroidowych leków przeciwzapalnych w razie przeziębienia, grypy, gorączki czy alergii, co nie ma uzasadnienia medycznego - alarmują specjaliści.

Niesteroidowe leki przeciwzapalne, jak ibuprofen, diklofenak, naproksen lub aspiryna, mają działanie przeciwzapalne oraz przeciwbólowe. Przydatne są w bólach mięśni oraz stawów, często są jednak stosowane również w razie przeziębienia, grupy, zapalenia zatok oraz innych infekcji.

Według najnowszych badań, 15 proc. osób spośród 1836 ankietowanych zażywało tego typu leki w zbyt dużych dawkach. Grozi to powikłaniami, jak krwawienia z przewodu pokarmowego, a nawet zawały serca.

55 proc. badanych zażywało tego rodzaju leki trzy razy w tygodniu, a 16 proc. - codziennie. Aż 87 proc. sięgała po preparaty dostępne bez recepty, które można kupić w sklepach i na stacjach benzynowych.

Z badania wynika, że 37 proc. ankietowanych, poza ibuprofenem, przynajmniej raz w tygodniu przyjmowało także inny podobnie działający lek, najczęściej aspirynę lub naproksen, narażając się na przedawkowanie.

- Niesteroidowe leki przeciwzapalne można bezpiecznie i bez konsultacji z lekarzem przyjmować jedynie doraźne, w razie silnych dolegliwości. Jeśli się one utrzymują, należy jak najszybciej skonsultować się ze specjalistą. Przewlekłe zażywanie tych leków, np. z powodu choroby reumatycznej, dopuszczalne jest tylko pod kontrolą lekarza - mówi dr Gunnar Gislason z Duńskiej Fundacji Serca w Kopenhadze.

Specjalista twierdzi, że wiele osób sięgających po niesteroidowe leki przeciwzapalne nie czyta ulotek dotyczących dopuszczalnego ich dawkowania. Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że pod inną nazwą handlową kryje się ta sama substancja czynna, co może skończyć się przedawkowaniem.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz